Na nowej drodze

Kiedy jest nam potrzebny przewodnik duchowy ?

uzdrowiciel duchowy, kierownictwo duchoweW życiu wielu z nas, o ile nie w życiu każdego z nas nadchodzi moment, w którym zaczynamy zastanawiać się nad tym, kim jesteśmy, do czego w życiu zmierzamy, czy w ogóle do czegoś zmierzamy, czy otaczająca nasz rzeczywistość posiada jakąś celowość, czy oprócz tego, co fizyczne i namacalne istnieje coś jeszcze. Tego typu pytania mogą doprowadzić do pragnienia, aby nasz rozwój duchowy wszedł na nowy etap.

Religia jest odpowiedzią?

terapeuta duchowy, uzdrowiciel duchowy

Zwykle, gdy pojawiają się te pytania zwracamy się ku religii. Konkretnie jednej chrześcijaństwa zgodnego z obrządkiem, w jakim zostaliśmy wychowani. Mimo tak poważnych pytań nie dążymy do poznania różnych odpowiedzi, zadowala nas jedynie jedna perspektywa. Jesteśmy przekonani, że nasz przewodnik duchowy znajduje się właśnie tam. W kościele. Sytuacja zaczyna się komplikować, gdy utożsamianie Boga i sfery duchowej z instytucją kościoła przestaje nas satysfakcjonować. Jeżeli nie poprzestaniemy na tym kroku, to możemy również uznać, że utożsamienia Boga z konkretną religią również nie ma sensu, szczególnie gdy zaakceptujemy fakt, że Chrześcijanin, katolik nieakceptujący instytucji kościoła nie jest już katolikiem. Wynika to z faktu, że aby nim być musimy uznawać instytucje i hierarchię kościoła. Nie istnieją półśrodki, tak samo, jak nie istnieje niepraktykujący katolik. Musimy wybrać którą drogą chcemy iść. Czy chcemy, aby nasz rozwój duchowy stał w miejscu, czy aby kwitnął. Czy chcemy naprawdę wiedzieć gdzie jest nasz przewodnik duchowy, czy też wolimy żyć w nieświadomości. Choć istnieje jeszcze jedno pytanie. Nadrzędne względem wszystkich innych. Czy wierzymy w Boga, niezależnie od tego, jak go rozumiemy. Jeżeli nie, to mimo to możemy kontynuować nasz rozwój duchowy, choć już całkowicie innymi ścieżkami. Jeżeli jesteśmy na początku naszej drogi pomóc nam może terapeuta duchowy. Osoba, która może nas pokierować, może pokazać ścieżki. Pamiętaj tylko, że terapeuta może wskazać kierunek, ale nie może podjąć decyzji, nie może być wyrocznią.